Automatyczne linie do nawadniania ogrodu

Projektując ogród warto już na wstępie zastanowić się nad sposobem jego przyszłego podlewania. Jeśli przestrzeń nie jest duża ręczne podlewanie wężem ogrodowym nie powinno być uciążliwe, trzeba się tylko zaopatrzyć w końcówkę zraszającą. Jeśli natomiast ogród jest znacznych rozmiarów z licznymi nasadzeniami, ręczne podlewanie zajmie naprawdę dużo czasu i nie zawsze będzie wystarczająco wydajne.

Jak działa system nawadniania automatycznego ogrodu?

linie kroplujące do ogroduPodlewanie ogrodu wężem ma niestety swoje minusy. Po pierwsze, w zależności od wielkości przestrzeni, zajmuje nam to sporo czasu. Po drugie, trzeba o tym pamiętać. Po trzecie, najskuteczniejsze nawodnienie roślin powinno odbywać się w godzinach wczesnoporannych a nawet nocnych, przed wschodem słońca, ponieważ ziemia nie jest jeszcze nagrzana, a parowanie wody jest znikome. Wtedy właśnie rośliny są w stanie najefektywniej zagospodarować podana im wodę. Ciężko jednak sobie wyobrazić wstawanie niemal w środku nocy po to, aby podlać ogród. Kolejny minus ręcznego podlewania to wysokie zużycie wody. Podlewanie to jest najczęściej przypadkowe i nieproporcjonalnie wysokie do faktycznego zapotrzebowania roślin na wodę. W takim wypadku dużo lepiej sprawdzi się instalacja automatycznego systemu nawadniania ogrodu. Oszczędność czasu to jedno, oszczędność wody (a co za tym idzie, niższe rachunki) to drugie. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest fakt, że możemy, a nawet musimy podzielić ogród na sekcje, zgodnie z zapotrzebowaniem na wodę poszczególnych roślin. Każda sekcja może być zaopatrywana w wodę w inny sposób, zależnie od wymagań nasadzeń. Dość wszechstronnym rozwiązaniem są linie kroplujące do ogrodu. Ten sposób doskonale sprawdzi się w podlewaniu rabat kwiatowych, rzędowych nasadzeń, skalniaków oraz ogródków warzywnych. Linie kroplujące do ogrodu pozwalają na dostarczanie wody bezpośrednio do korzeni roślin, bez konieczności ich zraszania (którego niektóre okazy nie znoszą). W trakcie upałów zraszanie liści może niestety powodować ich palenie, dlatego podawanie wody bezpośrednio do gruntu jest dużo lepszym rozwiązaniem.

Za podlewanie trawników natomiast będą odpowiadać zraszacze. Mogą być wynurzalne lub niewynurzalne. Mogą obracać się w określonym zakresie lub też o całe 360 stopni, wszystko zależy od ich rozmieszczenia na planie ogrodu. Zaopatrując instalację nawadniającą w sterownik będziemy mogli szczegółowo zaplanować dni, godziny oraz czas pracy poszczególnych sekcji, co oszczędzi nam czasu oraz pozwoli na ekonomiczne gospodarowanie wodą.