Wypoczynek w górach czy nad morzem?

Z początkiem każdego roku zaczynam już planować letni urlop. Zamiast czekać do ostatniej chwili, planuję, przeglądam oferty, a przede wszystkim szukam kolejnej destynacji na pełen przygód, ciekawy i atrakcyjny wyjazd dla naszej małej, trzyosobowej rodzinki. Jestem zdania, że nie warto czekać, aż najciekawsze oferty zostaną wykupione, dlatego gdy opadną już poświąteczne emocje, zasiadam do komputera i zaczynam wertowanie ofert.

Moje nadmorskie wakacje

rejsy morskieMoja rodzina jest fanem wakacji spędzanych nad morzem. W zasadzie nie przypominam sobie inaczej spędzonego urlopu. Jeśli jeździmy w góry, to jest to zazwyczaj weekendowy wypad. Natomiast pełnowymiarowy urlop z wszystkimi wakacyjnymi atrakcjami zdecydowanie ma miejsce nad morzem. Przy czym od kilku lat jeździmy w to samo miejsce, czyli do małej hiszpańskiej mieściny rybackiej z niesamowitym klimatem, z dala od tłumów turystów i całego tego zamieszania. Miasteczko to znalazłam przez przypadek, szukając miejsca na podróż poślubną i tak nam się spodobało, że wracamy tam zawsze, kiedy to możliwe. Muszę przyznać, że gdy widzę zza szyby samochodu znajome uliczki i sklepiki, mam wrażenie, że jestem u siebie. Doszło nawet do tego, że na emeryturze planujemy sprzedać wszystko co mamy, kupić tam niewielkie mieszkanko i cieszyć się jesienią życia. Choć miasteczko jest niewielkie, z każdym pobytem staram się znaleźć tam coś nowego, lub też korzystam z nowych atrakcji. Zeszłego roku zainteresowały mnie rejsy morskie i jakimś cudem udało mi się przekonać do tego mojego małżonka, który nie jest fanem żadnych innych środków transportu, poza swoim samochodem, w roli kierowcy oczywiście. Zapisaliśmy się jednak na krótki rejs po morzu śródziemnym (krótki, bo to, mam nadzieję, pierwszy i nie ostatni) i muszę przyznać, że było warto. Wybrzeże Hiszpanii podziwiane z tej perspektywy zapiera dech w piersi. Moi kompani przyznali mi rację, nawet mąż bawił się świetnie (na szczęście na pokładzie serwowali pyszną sangrię). Mam cichą nadzieję, że rejsy morskie staną się częstą atrakcją naszych nadmorskich podróży. Przy pięknej pogodzie, widok zielonych wzgórz i piaszczystych plaż robi ogromne wrażenie.

Zajęłam się więc planowaniem kolejnego urlopu, przy czym tak się rozmarzyłam i zatraciłam we wspomnieniach z ostatniego wyjazdu, iż obawiam się, że stanie na tradycyjnym wyjeździe do Hiszpanii, do naszego miejsca na ziemi. Chociaż raz na jakiś czas, z reguły za namową znajomych, wybieramy się w nowe miejsce, zawsze jednak po roku czy dwóch wracamy tam, gdzie czujemy się najlepiej i cała nasza trójka jest z tego szczerze zadowolona.